-    FLOTA HANDLOWA    -     STATKI     -     OKRĘTY     -     FLOTA WOJENNA    -
LAZARETTSCHIFF B, ex ROBERT LEY
Okręt szpitalny Kriegsmarine
Niemiecki okręt szpitalny LAZARETTSCHIFF B jeszcze jako statek wycieczkowy ROBERT LEY
Pocztówka przedwojenna. Wydawca: Wilhelm Flohe, Hamburg. Ze zbiorów autora.
Zobacz także:
WILHELM GUSTLOFF (LAZARETTSCHIFF D)
ROBERT LEY  (armator Deutsche Arbeitsfront)
wybudowany został specjalnie dla hitlerowskiej
organizacji związkowej
Kraft dur Freude jako
statek wycieczkowy. Zaprojektowany był dla 1700
turystów. Nie dane mu było jednak długo grać roli
statku pasażerskiego. Wszedł do służby w marcu
1939, a już w maju tego roku zaczął służyć
niemieckim siłom zbrojnym.
ROBERT LEY, statek o napędzie dieslowsko-
elektrycznym, należał do wyjątkowo dużych
statków okresu międzywojennego. Rocznik flot
Weyers Taschenbuch der Kriegsflotten 1940
umieścił go na 22 miejscu największych statków
świata. We flocie handlowej III Rzeszy większe
od niego były tylko
BREMEN, EUROPA,
COLUMBUS i CAP ARCONA.
W maju 1939 wypłynął z Niemiec, razem z paroma
innymi statkami (wśród nich były także s/s
STUTTGART i m/s WILHELM GUSTLOFF), do
Hiszpanii, przewożąc wszelakiego rodzaju pomoc dla
faszystowskiego rządu. Dotarł do portu w Vigo 24
maja, a  26 maja 1939 zaokrętował się na nim
wracający z wojny domowej w Hiszpanii osławiony
Legion Condor (razem 1416 ludzi).

ROBERT LEY formalnie został wcielony do
Kriegsmarine 25 sierpnia 1939 roku jako okręt
szpitalny pod nazwą  LAZARETTSCHIFF B ( w tym
samym czasie podzielił jego los inny statek
pasażerski organizacji Kraft durch Freude,
WILHELM GUSTLOFF, któremu nadano nazwę
LAZARETTSCHIFF D).

W 1940 roku
ROBERT LEY został okrętem
mieszkalnym dla załóg okrętów podwodnych w
Neustadt (1. Unterseeboot-Lehr-Division i 21. U-Boot
Flotilla). W latach 1944-45 wykorzystywano go jako
transportowiec wojska i uciekinierów z Prus
Wschodnich.  

9 marca 1945 został silnie uszkodzony bombami
lotniczymi podczas podczas nalotów RAF na Hamburg.

Po wojnie został przeholowany do Wielkiej Brytanii i
tam, w 1947 roku, pocięty na złom.

    DANE TECHNICZNE
(wg informacji na odwrocie pocztówki):

Pojemność: 2500 BRT
Długość: 204 m
Szerokość: 24 m
Wysokość od kilu do czubka masztu: 55 m
Moc maszyn: 10000 KM.
1700 pasażerów
400 osób załogi

Według rocznika
Weyers Taschenbuch der
Kriegsflotten 1940
ROBERT LEY rozwijał
szybkość 15,5 węzła.

Stocznia: Howaldt, Hamburg.
Numer stoczniowy: 754.
Wodowanie: 29 marca 1938.
Pojemność: 27288 BRT.
Dodano 30 grudnia 2006:

     Wartym wspomnienia epizodem w dziejach statku ROBERT LEY była jego podróż dziewicza. Niespodziewanie
wziął w niej udział Führer III Rzeszy, Adolf Hitler. Angela Lambert w swojej książce "Przegrane  życie Ewy
Braun" tak opisała to niecodzienne wydarzenie:

     "Hitler raczej nie spędzał wakacji poza Berghofem [...]. Wyjątkiem był początek kwietnia 1939 roku, kiedy
zdołał wziąć kilka dni wolnego i udał się w dziewiczy rejs statkiem wycieczkowym
KdF. Te wycieczki pod hasłem
"Siła przez radość" -
Kraft durch Freude albo KdF - były organizowane za darmo dla niemieckich robotników i ich
rodzin, aby zapewnić im zdrowy wypoczynek od codziennej pracy oraz związać ich mocniej z partią nazistowską.
Serwowano pożywne jedzenie i zapewniano dobre zakwaterowanie. Zdjęcie pokazuje Führera siedzącego posępnie
przy relingu z młodą blondynką: Inge Ley, żoną Roberta Leya, od którego imienia nazwano statek. Była aktorką i
piosenkarką, piękną blondynką i, jak Magda Goebbels, oddaną zwolenniczką Hitlera, osobiście i politycznie. Frau
Ley była jego platoniczną towarzyszką podczas tej podrózy. Zdjęcie jest rzadkością, gdyż Hitler nie bardzo godził
się na fotografowanie z zamężną kobietą. (Hitler zdecydowanie potępiał cudzołóstwo przede wszystkim dlatego, że
uderzało w rodzinę, podstawowy segment władzy nazistowskiej.) Było zimno, rozbryzgi fal moczyły wszystko
dookoła, a rutynowo przestrzegany przez Hitlera porządek został zburzony. Skrócił wypoczynek i wysiadł w
Hamburgu."

     
Źródło: Angela Lambert. "Przegrane życie Ewy Braun" (The Lost Life of Eva Braun), Przekład Przemysław
Bandel. 2006. Dom wydawniczy REBIS.