-    FLOTA HANDLOWA    -     STATKI     -     OKRĘTY     -     WRAKI     -     FLOTA WOJENNA    -
OKRĘTY PODWODNE
Norweski okręt podwodny B1
II wojna światowa
odwiedź katalog OKRĘTY PODWODNE
      II wojna światowa obfitowała w heroiczne czyny załóg okrętów podwodnych. Jednym z nich był ten, który stał
się udziałem norweskiego okrętu podwodnego
B1. To dramatyczne wydarzenie przedstawiam cytując fragment
opublikowanego w 1946 roku w Londynie opracowania zatytułowanego "
Okręty podwodne JKMości" (wydane dla
Admiralicji przez Brytyjskie Ministerstwo Informacji).
       Rząd Norwegii w 1915 roku zamówił w U.S.A. sześć
okrętów podwodnych typu 'K' (kostrukcja
Holland). Ze
względu na przystąpienia Stanów Zjednoczonych do
wojny, jednostki te nigdy nie dotarły do Norwegii, zaś
kontrakt anulowano. W zamian, na licencji
Electric Boat
Co.
, norweska stocznia w Horten wybudowała w latach
1922-30, sześć okrętów podwodnych o numeracji B1-B6.
Sylwetka norweskiego okrętu podwodnego B1.
Wodowanie: 1923. Stocznia Horten, Norwegia.
Wyporność nawodna/podwodna: 420/545 ton; prędkość
nawodna/podwodna: 14,5/11 węzłów; uzbrojenie: 1 działo 76
mm/L25, 4 wyrzutnie torpedowe 456 mm (2 na dziobie, 2
na rufie); 51x5,3x3,5 m; załoga 23.
Źródło: Weyers Taschenbuch der Kriegsflotten 1940.
Silhouette of the Norwegian submarine B1.
Electric Boat Co.  design.Launched: 1923. Scrapped:1946.
      "Ucieczka norweskiego okrętu podwodnego B1 jest
przykładem odwagi i pomysłowości, stosowanej przez
okręty Norweskiej Marynarki Królewskiej i innych flot
Państw Sprzymierzonych w walce z Niemcami."
      "W chwili najazdu niemieckiego na Norwegię,
B1
znajdował się wraz ze swym okrętem bazą około 15 mil na
zachód od Narwiku. 9-tego kwietnia 1940 r. nadszedł
sygnał zawiadamiający o rozpoczęciu działań wojennych i
okręt przygotował się do walki. O 2-giej nad ranem
usłyszano kanonadę armatnią. Wśród szalejącej śnieżycy
okręt podwodny podniósł kotwicę, oddalił się od okrętu-
bazy i przyczaił na dnie fiordu. Co dwie godziny okręt miał
się wynurzać po rozkazy."
      "Rano pogoda ustaliła się, rozkazów jednak nie było.
Dowódca chciał wyjść na morze, polecono mu jednak
pozostać na miejscu ze względu na to, że wyjście z fiordu
było zaminowane. Z zapadnięciem nocy jednak okręt
przeniósł się do zatoki Bogen, gdyż poprzednia pozycja
wydawała się bardzo niedogodna, zwłaszcza, że okręt
ocierał się o skaliste dno fiordu. W zatoce Bogen
B1
spędził pięć dni, wychodząc na powierzchnię jedynie dla
skomunikowania się ze swym okrętem-bazą. Krótkie noce i
bliskość nieprzyjaciela uniemożliwiały ładowanie
akumulatorów i uzupełnianie zapasów świeżego powietrza,
tak, że załoga opadła z sił. Wobec tego postanowiono po
pięciu dniach tej męki załogę wyokrętować a okręt zakotwiczyć, tak by wierzchołek kiosku widoczny był na powierzchni".
      "Załogę wyokrętowano, lecz już nazajutrz okazało się, że kiosk okrętu jest zbyt widoczny, postanowiono więc
okręt położyć na dnie. Zastępca dowódcy powrócił na pokład, otworzył odwietrzniki zbiorników balastowych i gdy woda
zaczęła wchodzić do zbiorników zamknął górną klapę włazu i zeszedł z pokładu. Okręt położył się na dnie."
      "Załoga na saniach dostała się do Harstadu. Po upływie miesiąca załoga otrzymała rozkaz powrotu i podniesienia
okrętu. Okręt podniesiono i trawler brytyjski przeholował go do Tromso, gdzie podczas strasznego bombardowania
dokonano remontu.  Wiadomość o zakończeniu działań wojennych zastała
B1 w Vardo, gdzie ukończono naprawy. Okręt
wyszedł w morze i 18-go czerwca 1040 r. zawinął do portu brytyjskiego."

      Niestety, nie znalazłem informacji na temat dalszych wojennych losów
B1. Naprawdopodobniej używany był tylko
jako okręt szkolny. W 1944 wycofano go ze służby, zaś w 1946 skreślono z listy floty.