-    FLOTA HANDLOWA    -     STATKI     -     OKRĘTY     -     WRAKI     -     FLOTA WOJENNA    -
OKRĘTY PODWODNE
odwiedź katalog OKRĘTY PODWODNE
U-333
Niemiecki okręt podwodny typu VIIC - II wojna światowa
 Prezentowana poniżej fotografia opublikowana został po raz pierwszy w niemieckim roczniku marynarki wojennej
NAUTICUS w roku 1943. Oryginalny podpis informował niewiele więcej ponad to, iż przedstawia U-Boota , którego
dowódcą był  Peter CREMER. Dopiero po wojnie wyjaśniło się, że sfotografowanym U-Bootem z pokiereszowanym dziobem
był U-333, który po bardzo dramatycznym patrolu
prowadzonym u wybrzeży Afryki Zachodniej powrócił
do bazy.

 
U-333, okręt podwodny typu VIIC, pozostawał w
służbie od 25 sierpnia 1941 roku. Od początku
dowodził nim
Kapitänleutnant Peter Erich CREMER,
odnosząc na nim szereg sukcesów, zatapiając sześć
statków i jeden uszkadzając.

 Szczególnie bogaty w wydarzenia okazał się czwarty
patrol okrętu, który rozpoczął się wyjściem w morze
z La Pallice 1 września 1942. Okręt kierował się ku
wybrzeżom Afryki Zachodniej. Załoga nie
przeczuwała, że zamiast kolejnych sukcesów czeka ją
dwukrotne otarcie się o zagładę, a udany powrót do
Europy graniczyć będzie z cudem.

  
U-333 po przybyciu na początku października w
wyznaczony rozkazem rejon, daremnie szukał celu dla
swoich torped między Freetown a Azorami.

  Pierwszym groźnym wydarzeniem dla okrętu  stała
się awaria zaworu wentylacyjnego, którą potem
Niemcy skłonni byli przypisać sabotażowi ze strony
robotników francuskich.

  Nieszczęście przyszło jak zawsze niespodzianie.
Rankiem 6 października wynurzonego U-Boota wykrył
radarem
HMS CROCUS, brytyjska korweta typu
FLOWER. Brytyjczycy natychmiast dali całą naprzód,
aby staranować
U-333.
U-333 wchodzi do bazy w La Pallice - widoczne uszkodzenia dziobu
i kiosku powstałe w toku walki z korwetą HMS CROCUS.
Źródło: NAUTICUS 1943.
  Dalszy opis wydarzeń przedstawiam słowami autora Hitler's U-Boat War. The Hunted, 1942-1945 :

  
"Niezbyt czujna wachta na mostku zbyt późno zauważyła  CROCUSA, aby wykonać zanurzenie alarmowe. Jedyną szansą
ucieczki było wymanewrowanie korwety i wymknięcie się pod osłoną nocy. Alternatywą pozostawało podjęcie walki. Gdy  
CROCUS z ziejącymi ogniem działami zbliżał się z pełną prędkością, CREMER usiłował wykonać zwrot wzdłuż jego burty.
Zapisał później, że w wyniku ognia broni pokładowej wszyscy ludzie znajdujący sie na mostku
U-333 zginęli, zostali ranni
lub stali się niezdolni do jakichkolwiek działań.
CROCUS uderzył w U-Boota za kioskiem, rozbijając nadbudówkę. Okręt
podwodny zawisł na moment dziobem do góry, następnie oderwał się od atakującego i, z trzaskiem ocierając się
o jego lewą burtę, zrobił mu dużą wyrwę na wysokości linii wodnej."

  "Ogień broni pokładowej podziurawił kiosk U-333. Zginął pierwszy oficer i dwaj marynarze, bosman został wyrzucony za
burtę, a  CREMER poważnie ranny. Krwawił i czuł silny ból, ale pozostał na mostku, manewrując okrętem na maksymalnej
prędkości, aby uniknąć ognia i powtórnego staranowania. Nie udało mu się jednak uciec.
CROCUS ponownie uderzył w U-
333
z pełną prędkością. Tym razem U-Boot z hukiem otarł się o prawą burtę korwety. Kiedy odsunął się, HOLM  [J.F.
HOLM - dowódca  
HMS CROCUS] wyrzucił bomby głębinowe."

  "Półprzytomny CREMER postanowił zejść w zanurzenie. Z wgniecionym kadłubem, pokiereszowany pociskami,
przeciekający na na dziobie i rufie okret uderzył o dno na głębokości dwudziestu metrów. HOLM natychmiast wyrzucił
długą zaporową serię bomb głębinowych".

  "Wiele spadło blisko i tak silnie uszkodziło U-Boota, że CREMER wydał rozkaz załodze, aby przygotowała się do
opuszczenia okretu. Wyprowadził w tym celu
U-333 na powierzchnię, aby dokonać samozatopienia, ale CROCUS przez
chwilę się zagapił. CREMER wykorzystał to i zniknął w ciemnościach."

  Ciąg dalszy tych wydarzeń następująco przedstawił John F. WHITE:

 
 "U-333 [ ... ] wysłał 6 października pilną depeszę do Dowództwa Okrętów Podwodnych: "Dowódca i pierwszy oficer
ranni. Potrzebna pomoc medyczna". Następnego dnia do asystowania
U-333 został oddelegowany U-459 [była to tzw.
"mleczna krowa", czyli podwodny zbiornikowiec].
Po spotkaniu lekarz ze zbiornikowca otrzymał polecenie, by został ze
znajdującym się w stanie krytycznym CREMEREM, nie było bowiem wskazane przewożenie rannego na inny okręt."
  
  "[ ... ]
Ranny CREMER został przetransportowany na U-459, przy czym uratowanie życia zawdzięczał niewątpliwie
lekarzowi ze zbiornikowca. Dwóch poległych marynarzy z tego okrętu zostało zastąpionych przez specjalistów z "mlecznej
krowy", a jego dowództwo objął kptlt KASCH - doświadczony pierwszy oficer z
U-107. Po załadowaniu części zamiennych
i zostawieniu CREMERA na zbiornikowcu
U-333 obrał kurs prosto na Francję."

 
 Uszkodzony poważnie U-333 z wielkim trudem zmierzał ku bazie w La Pallice (Francja). Dużo nie brakowało, aby nigdy
tam nie dobrnął. 21 października na wodach Zatoki Biskajskiej podczas marszu na powierzchni został wypatrzony przez
brytyjski okręt podwodny
HMS GRAPH. Pikanterii temu spotkaniu dodawał fakt, że była to jednostka bliźniacza,
reprezentująca ten sam typ VIIC, do niedawna pływająca pod banderą
Kriegsmarine jako U-570! Dowódca brytyjskiej
jednostki zdecydował się na odpalenie pełnej salwy czterech torped w kierunku swego bliźniaka.
U-533 w porę zrobił
unik i wszystkie torpedy przeszły w bezpiecznej odległości. W parę dni później szczęśliwie wpłynął do La Pallice ...

  Los
U-333 dopełnił się dopiero 31 lipca 1944 roku. Tego dnia, na północnym Atlantyku, na zachód od wysp Scilly a na
południowy zachód od wybrzeży Kornawalii, sloop
HMS STARLING i fregata HMS LOCH KILLIN zatopiły go bombami
głębinowymi. Na dno razem ze swoim U-Bootem poszła cała załoga licząca 45 ludzi.

  Lista sukcesów obejmuje
U-333 obejmuje 7 zatopionych statków (32 107 BRT) i 1 uszkodzony (8327 BRT). Zalicza mu
się także jako sukces, co wydaje mi się raczej nieporozumieniem, uszkodzenie korwety
HMS CROCUS ...